zapach wiosny...Świąt i Polski
2011-05-04

Bardzo osobisty opis zapachu wiosny, Świąt Wielkiej Nocy oraz inne zapachy wspominane z obczyzny.

Poniżej krótki wycinek wspomnień Józefa Dąbrowskiego:

"Siedzę sobie wśród żółtych żonkili i rozkoszuję się ich zapachem. Słodziutkim, mięciutkim, aksamitnym wręcz. Daję się spowić tą wonią bez reszty. Zamykam oczy, by zmysł węchu był przez chwilę jedynym moim kontaktem z otoczeniem. Jestem zapachowcem. Wonie ziemi i przyrody działają na mnie jak narkotyk. W domu mam kilka ziół w doniczkach, począwszy od werbeny i lawendy. Wącham je kilka razy dziennie. Lada dzień wykiełkują mi na balkonie trzy mięty - pospolita, cytrynowa i czekoladowa. W maju posadzę bazylię toskańską, grecką i hiszpańską. Do pełni szczęścia zabraknie mi jednak naszej polskiej maciejki.

*

Wiosenny zapach sosen w piniarium w Central Parku przypomina mi niezmiennie woń sosen świderskich. Zapach zielonych szyszek jest jednym z zapachów mojego dzieciństwa. Podobnie jak woń rumianku i macierzanki. W maju, Świder spowijał także zapach kwitnących bzów i czeremchy, zaś na przełomie maja i czerwca był on we władaniu woni akacji, jaśminu i dzikich róż. Zapach tych kwiatów kojarzy mi się do dziś z Bożym Ciałem"...

więcej:

http://kurierplus.com/?module=displaystory&story_id=4920&format=html
opublikowano w kategorii: ciekawostki
komentarze
brak komentarzy...
napisz swój komentarz
UWAGA !!! Blog jest moderowany.
Komentarze obraźliwe, lub nie związane z tematem będą usuwane.

Tagi:
[bold] tekst pogrubiony [/bold]
[quote] cytat [/quote]





 

kategorie w blogu:
copyright (c) marketingzapachowy.info 2006-2011
opieka nad blogiem: bbcommunication