"27 stopni w cieniu, którego pod koniec marca wcale nie ma zbyt wiele. Wszędzie słońce i nieprawdopodobnie przejrzyste, krystalicznie czyste powietrze. Z okien hotelu widzę ośnieżone góry Atlasu, a wszystko wokół przesycone jest nieprawdopodobnie intensywnym zapachem kwitnących pomarańczy. Uwielbiam ten zapach..."
Warto zapoznać się z wrażeniami z podróży Magdy Gessler, chociażby w celu poznania zapachu Maroko.
