Na początku wąchamy je nad szklanką. W zależności od piwa unoszą się chmielowe, ziołowe lub goryczkowe nuty zapachu. Potem intensywnie mieszamy, co powoduje, że z piwa uwalniają się mleczne, karmelowe aromaty. Generalnie im ciemniejszy trunek, tym więcej aromatycznych cech. Następnie przykrywamy szklankę ręką i mieszamy napój ruchem wirowym. Wtedy wytrącają się intensywne aromaty. W piwach niemieckich, pszenicznych, czujemy smak banana, a w belgijskich morele i brzoskwinie. Zapach jest bardzo ważny, bo to on buduje smak piwa.
Cały wywiad z Maciejem Chołdrychem: http://www.rp.pl/artykul/9160,634924-Lepsze-piwo-z-dolnej-polki.html
