Aromatyczne olejki doceniane były przed tysiącami lat głównie na Wschodzie. Esencje zapachowe wykorzystywano do obrzędów religijnych, ale też do dbania o zdrowie i urodę i zachowanie młodości. Pachnące olejki stosowano do odmładzających i relaksujących masaży. Tak jak dziś. Już skarżącej się na bezsenność Kleopatrze egipscy medycy zalecali sypianie na poduszce wypełnionej płatkami róż, a po otwarciu grobowca Tutanchamona w 1922 roku( 32 wieki po śmierci faraona!) zapach olejków eterycznych był wciąż wyczuwalny.
Artykuł ukazał się na internetowych stronach Rzeczypospolitej.
Zachęcamy do przeczytania całości: http://www.rp.pl/artykul/9156,633725-Jasmin-czy-lawenda--A-moze-sosna-.html
