
W jesienno-zimowym, najświeższym, newsletterze The Fragrance Found można zaleźć całkiem interesujące badanie, mające na celu przybliżenie zapachowych preferencji Amerykanek, ich decyzji zakupowych, nastawienia oraz sposobu używania zapachu.

Prawie każdy, kto przeszedł przeziębienie doświadczył tymczasowej utraty węchu. Wyobraźmy sobie, co by się stało, gdyby niezdolność do odczuwania zapachów dotknęła nas na stałe i nie moglibyśmy nigdy więcej cieszyć się aromatem świeżo upieczonych ciasteczek albo dopiero co ściętych kwiatów.

Świat bez zapachów nie byłby ten sam. Codziennie mamy styczność z mnóstwem przeróżnych aromatów... Chociażby idąc ulicą czujemy ich setki: zapach kwiatów na skwerach, kiełkującej czy pokrytej rosą trawy, nagrzanego bruku, ciepłego wiatru, zapach świeżo upieczonych bułeczek wynurzający się z okien piekarni, świeżo zmielonej kawy z kawiarni czy "spsikanych" perfumami ludzi spieszących gdzieś na spotkanie...

Pachnidło w biznesie to nasz pogląd na tematykę aromamarketingu w biznesie. Inspiracją do przygotowania artykułu był tekst, który ukazał się w Gaziecie Wyborczej dodatek Praca (29/01/2007). Prezentujemy możliwości zastosowania zapachu w pomieszczeniach biurowych, gabinetach lekarskich oraz punktach obsługi klienta

Chyba już nic nie jest w stanie nas zdziwić... nawet pachnące ciasteczkami czekoladowymi przystanki autobusowe. Szkoda tylko, że ich żywot był tak krótki...
Zapraszam do artykułu o pomysłowej kampanii promującej picie mleka, która w bezprecendesowy sposób wykorzystała możliwości aroma marketingu.