Zapach i jego rola w historii
Katarzyna Michalczyk - 2007-05-14
Pochodzenie perfum
Na ślad stosowania substancji zapachowych natrafić można w mitologii, antropologii, religii, historii cywilizacji czy historii medycyny. Przez wieki zmieniało się podejście do zapachów i ich roli w postrzeganiu higieny społeczeństwa.
Słowo „perfumy" według słownika etymologii, pochodzi z połączenia dwóch łacińskich słów: „per-fumus", gdzie „per" oznacza - gdzie, zaś „fumus"-dym. Pochodzenie słowa „perfumy" sprowadza się więc do podgrzewania substancji aromatycznych uwalniających przyjemne zapachy.

Mezopotamia, Egipt, Persja, Arabowie...
Korzenie zainteresowania zapachami sięgają około 5000 p.n.e. - do czasów Mezopotamii i Egiptu, gdzie aromatyczne olejki, balsamy i kadzidła używane były do czczenia bogów i zmarłych. Klasa wyższa używała substancji zapachowych do pielęgnacji ciała, terapii medycznych oraz z czystej potrzeby luksusu. Sztuka perfumerska rozkwitła dzięki Fenicjanom w późniejszych latach również w Azji, Afryce i w Basenie Morza Śródziemnego. Persowie, Grecy i Rzymianie - wszyscy oni mieli nieograniczony dostęp do przeróżnych naturalnych substancji aromatycznych. Arabowie i Persowie dzięki ich sztuce perfumeryjnej, wynaleźli kolby destylacyjne. Według kreatora zapachów: Serge'a Lutens'a „to właśnie od Arabów wywodzą się perfumy".

Wenecja i Grasse
Kiedy otworzył się rynek Orientu zaczęto importować do Europy substancje aromatyczne i zaczęto używać ich do celów medycznych i sakralnych. W XIII wieku próby produkcji olejków leczniczych podejmowali aptekarze. Jako kolebki handlowe produktów zapachowych bardzo rozwinęły się Wenecja i Grasse (Francja), które zyskało międzynarodową sławę dzięki perfumowanym rękawiczkom. Do produkcji strojów stosowano przeważnie kozią skórę, która wydzielała niezbyt przyjemny zapach - stąd zaczęto nagminnie zatuszowywać go aromatem perfum.

Ekskrementy i inne smrody...
Czasy Ludwika XV to czasy niewyobrażalnego smrodu unoszącego się w domach, na ulicach i od ludzi. Prawie żaden dom nie był wyposażony w toaletę, czystość ciał pozostawiała wiele do życzenia a śmieci pozbywano się zwyczajnie wyrzucając je przez okna! Podczas większych uroczystości i świąt goście zostawiali „śmierdzące niespodzianki" w narożnikach pomieszczeń, system kanalizacyjny docierał tylko do ludzi zamożniejszych jednak i tak ekskrementy nie spływały z wodą z kanalizacji - po prostu lądowały na ulicy...Społeczeństwo żyło w sposób nieskrępowany- nikt nie wstydził się beknąć czy puszczać gazy, co więcej: było wręcz wskazane, by właśnie w taki sposób pokazać zadowolenie i dobre maniery przy stole!

Perfumy jako ochrona przed chorobami
Potrzeba czucia higieny zbliżyła społeczeństwo w kierunku perfum. Niewystarczająca ochrona przed nieprzyjemnym zapachem ciał objawiała się zniewalającym odorem. Bardziej nieznośne smrody były według ludzi nie tyle sygnałem, co przyczyną chorób. Perfumy spełniały tu rolę prewencyjną! Pachniał ten, kto był zdrów, cuchnął ten, kto zaczynał chorować. Odór symbolizował zbliżającą się śmierć. Bojącym się infekcji i chorób (jak cholera, dżuma, tyfus) wychodzili naprzeciw lekarze, zalecając substancje zapachowe. Sami lekarze stosowali maski wypełnione ziołami wierząc przy tym, że ochronią ich one przed zarazkami pacjentów. Silnie pachnące substancje, takie jak mirra, kamfora, rumianek, uznawane były przez lekarzy za działające środki służące do zwalczania infekcji. W czasach groźnych epidemii polecano ubogim do celów ochronnych - oprócz tabletek ziołowych i pachnących placków, również pachnące poduszki napełnione mieszankami bergamotki, lawendy, melisy, majeranku i mięty, które miały chronić przez zakażeniem.

Zapach jako symbol statusu społecznego
Z biegiem lat zmieniało się nastawienie do perfum. Zapach miał działanie odświeżające, zapewniał dobre samopoczucie i podkreślał przynależność uznawanej przez lud grupy społecznej. Perfumy były swoistego rodzaju „ emocjonalnym eliksirem życia". Symbolem statusu społecznego i znakiem określającym osobę, która go nosiła.
W roku 1792 powstała recepta słynnych perfum „4711", nazywanych tak od numeru domu Mühlhen na uliczce Glockengasse w Kolonii. Była to godzina narodzin „Eau de Cologne" czyli „Wody Kolońskiej"- klasyki w świecie perfum. „Woda Kolońska", której przypisywano działanie uzdrawiające bazowała na aromacie lawendy, bergamotki, esencji różanej i nucie drzewa sandałowego.

Od produktów luksusowych do masowych
Wiek XIX i industrializacja zmieniły znacznie postrzeganie perfum w kwestiach handlowych.
Produkcja masowa i syntetyczna produkcja aromatów dały niezależność przemysłowi perfumeryjnemu od niezbędnych wcześniej naturalnych surowców. Mimo to, perfumy pozostały do połowy XX wieku dobrem luksusowym.

„Branding"
Oferta perfum urozmaicona została w latach '70. Produkty zapachowe coraz bardziej różniły się pod względem wizerunku marki, opakowania i reklamy. W szybkim tempie zmieniająca się moda stała się nieodzownym wyróżnikiem branży perfumerskiej a zmieniające się trendy w górowaniu zapachów lekkich bądź ciężkich, nabrały bezpośredniego wpływu na styl wytwarzanych zapachów. Produkty skórzane, moda, sztuka jubilerska zaczęły iść w parze zapachem, który wypełnił rynek i stał się codziennością. Substancje zapachowe zaczęły mieć zastosowanie również w innych gałęziach przemysły, np. w branży spożywczej czy w przemyśle samochodowym.

Zapach jako maska?
Dzisiaj możemy mówić o społeczeństwie aseptycznym, które zgodnie z powszechnie przyjętymi zasadami higieny neutralizuje nieprzyjemne zapachy i perfumuje swoje ciało. Człowiek dąży do tego, by zmienić się w obiekt niewydzielający przykre zapachy - w indywiduum zostawiające pachnący ślad swojej unikalności.
Według Serge'a Lutens'a : „ pachnidło to jak sztuka biżuterii noszona na tyle wysoko, że jej nie widać, ale czuć, że się ją na sobie ma. Ta biżuteria daje szczęście i coś dodatkowego, co powoduje, że jest się sobą".


Na podstawie:
„Rolle des Duftes in der Geschichte" www.olfaktorik.de
Grossenbacher Beat: "Seminar Duftmarketing"


artykuł w kategorii: teoria...
komentarze
brak komentarzy...
napisz swój komentarz
UWAGA !!! Blog jest moderowany.
Komentarze obraźliwe, lub nie związane z tematem będą usuwane.

Tagi:
[bold] tekst pogrubiony [/bold]
[quote] cytat [/quote]





 

kategorie artykułów:
Katarzyna Michalczyk

poszukiwaczka źródła zapachu...

copyright (c) marketingzapachowy.info 2006-2014
opieka nad blogiem: D2B