Chyba już nic nie jest w stanie nas zdziwić... nawet pachnące ciasteczkami czekoladowymi przystanki autobusowe. Szkoda tylko, że ich żywot był tak krótki...
Łamać bariery!
Osiągnąć nieosiągalne, przełamywać bariery każdego dnia... to chleb powszedni specjalistów marketingu. Sukces nie osiąga się stojąc grzecznie w kolejce, lecz szokując, wymyślając ciągle to nowe pomysły docierania do umysłów konsumentów. I tak też się stało w San Francisco. Arcade Marketing z Nowego Yorku stworzyło paski zapachowe „MagniScent”.
Czekolada zamknięta w przystanku autobusowym...
a właściwie w pasku zapachowym to najnowsza metoda wypromowanie firmy sprzedającej nic innego tylko... mleko. Tak, tak... nie czekoladki, nie słodycze, lecz zdrowe mleko. Niezwykłość tego działania była podwójna. Po pierwsze przystanki autobusowe w San Francisco jakby nigdy nic nagle zaczęły pachnieć ciasteczkami czekoladowymi, a w oczy rzucało się slogo: „Got Milk?”. Po drugie, mleko było promowane w dość niestandardowy sposób; kampania nic nie mówiła o zaletach mleka, o jego zdrowotnych właściwościach etc. jak to zwykle bywa... lecz poszła krok dalej. W kampanii wykorzystano amerykańską tradycję jedzenia ciasteczek czekoladowych popijając je niczym innym tylko mlekiem.
„Got Milk?” i wszystko pachnie?
połączenie tradycji jedzenia ciasteczek z popijaniem ich mlekiem jest czymś całkiem interesującym w kampaniach wykorzystujących aromamarketing. Zazwyczaj zapach jest ściśle powiązany z produktem promowanej firmy. Tym razem zapach mleka nie sądzę, by był tak efektywny jak zapach czekolady. I w tym tkwi sukces. Ten zapach uprzyjemnia chwile spędzane na przystanku, może nawet je polepsza, wzbudza emocje i wspomnienia z dzieciństwa, ..., pozytywnie nastraja, sprawia, że potencjalny konsument czuje się po prostu dobrze i może zapamięta dzięki komu... Właśnie tutaj tkwi sedno sprawy. Nie nachalnie acz sprytnie i przyjemnie firma komunikuje konsumentom, że ich produkt jest lepszy, przyjemniejszy, po prostu taki domowy. Szkoda zatem, że firma musiała kilka dni po rozpoczęciu akcji ją skończyć. Powodem były oskarżenia o powodowanie ataków astmy oraz innych alergii. Wielka szkoda, bo było się tak pięknie...
Polskie przystanki autobusowe
także mogłyby pachnieć czekoladą i także mogłyby promować picie mleka.. tylko kto tak naprawdę pije w Polsce mleko z czekoladowymi ciasteczkami?
Artykuł powstał pod natchnieniem i dzięki informacjom zawartym w artykule:
* Lewisa Lazare - „Milking bus shelters for all they're worth”, Chicago Suntime, Nov. 14 2006
* Rachel Gordon - „Bus riders sniff out shelters”, Sun Francisco Chronicle, Dec 5 2006
* Ylan Q. Mui - „Retailers can scent a sale if they woo the nose”, Washington Post, the Seatle Times, 24 Dec 2006
